Popularne posty

środa, 4 marca 2020

Pływanie z rekinami

Pływanie z rekinami to alternatywny i dosyć kontrowersyjny sposób na spędzenie czasu w Meksyku. Mowa tutaj o rekinach wielorybich, dużych okazach ryb, które charakteryzują się jasnymi plamkami pokrywającymi ich ciało oraz łagodnym usposobieniem. Taka zabawa jest stosunkowo droga, ponieważ wynosi ok 100 dolarów amerykańskich za osobę. My w tę kwotę mieliśmy wliczony sprzęt, który obejmuje gogle (niezbędne ze względu na słoną wodę) oraz rurkę do oddychania i śniadanie wraz z późniejszym posiłkiem.


Na pływanie musieliśmy wyruszyć z przewodnikiem, który poinstruował nas, jak należy pływać i na jaką maksymalną odległość możemy się zbliżyć do rekina. Zabronił nam także użyć kremu z filtrem, gdyż ten zaszkodziłby zwierzętom.


Po spotkaniu z rekinami, ochotnicy mogli także zobaczyć rafę koralową, a następnie przybiliśmy do brzegu zdecydowanie najpiękniejszej meksykańskiej wyspy - wyspy kobiet. Jeżeli zamierzacie wygrzewać się na ciepłym piasku i kąpać się w krystalicznie czystej, lazurowej wodzie, zdecydowanie polecam to miejsce.




Teraz opowiem, dlaczego nie wybrałabym się na pływanie z rekinami ponownie i gdybym dowiedziała się wcześniej, jak to wszystko wygląda, nie wybrałabym się w ogóle.
Owszem, są to bardzo piękne ryby oraz samo wydarzenie stanowi niezapomniane doświadczenie. Jednakże, sądziliśmy, że takie spotkania będą bardziej kameralne i nie wpływające tak na rekiny. Jest ich jednak coraz mniej, więc siłą rzeczy wokół nawet jednego rekina gromadzi się spora ilość łódek, widocznie stresując zwierzę. Mam wrażenie, że cała ta akcja z kremami z filtrem to tylko przykrywka dla prawdziwego powodu stopniowego zanikania ich. Wydaje mi się, że ich populacja zmniejsza się wraz ze wzrostem zainteresowania atrakcją, a co za tym idzie, większą ilością spalin w wodzie, która negatywnie wpływa na ich zdrowie.


To tyle na dzisiaj, widzimy się w następnym wpisie!
Ada


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz